O mnie

Na imię mam Paweł, a z wykształcenia jestem technologiem żywności. Jak połączyć to z fotografią? Każde wyśmienite zdjęcie jest wynikiem zmieszania umiejętności technicznych, wiedzy, zdrowego rozsądku, odrobiny ciepła, szczypty błysku, kilku kropli sosu tabasco, właściwie dobranej ekspozycji, retuszu. Nie można również zapomnieć o pokaźnej porcji osobowości szefa kuchni, który musi na wszelkie sposoby wydobywać to, co najlepsze ze składników dookoła.

Oprócz roli szefa kuchni, fotograf musi być również przewodnikiem, który pokaże wszystkie szczegóły i subtelności jakie na co dzień umykają naszej uwadze. Pokaże je takimi jakie są, bez zbędnych upiększeń i przekłamań.

Przystąpmy razem do degustacji…

W pracy posługuję się dwoma pełnoklatkowymi aparatami marki Canon oraz jasnymi obiektywami stałoogniskowymi wspomaganymi przez kilka lamp błyskowych. Do obróbki zdjęć wykorzystuję profesjonalny monitor graficzny skalibrowany pod względem wiernego odwzorowania kolorów.

Posiadam kurs fotografii liturgicznej niezbędny do pracy w kościele.